Krew





Ale ślepiec bał się nawet Bóg zapłać powiedzieć, bo należy do tych zacofańców, którzy wierzą w Boga! — a Bóg zapłać byłoby tu złorzeczeniem chyba!
Moja ty jedyna — wybacz mi, że zapewne tym listem moim od tylu ważnych spraw cię odrywam...
Przecież to sezon się zmienia, a więc masz w głowie modniarkę swoją ze wszystkimi magazynami nowości, krawcową i zapewne ważne wizyty i ostatnie już (póki trwa pogoda) polowanie
par-force i... no pan Iks... pan Ypsylon... pan Zet... I fiksy i żury i t. d.
Niemyślne dziecko szczęścia, słońca, śmiechu i szału ty — a ja ośmielam się z jakąś jeremiadą mieszać się w to wszystko, taki niepotrzebny, taki zapomniany już może!...
Ale widzisz...
jedno słowo jest jeszcze między nami do wypowiedzenia — słowo, którego wypowiedzieć nie chciałaś, bo wygodniej ci było mieć przy sobie wierną, troche niecodzienną, a zupełnie
oddaną duszą; duszę, która całem istnieniem swojem do ciebie jednej należała, a ty mogłaś lekceważeniem jej wobec modnego motłochu brawurować!
To dogadzało twojej manii królowania tam, gdzie czczość blichtru króluje.
Dogadzało ci, że ten smutny i aż do pychy samotny duch wśród takiego motłochu u nóg ci się wlecze — dlatego nie wypowiedziałaś tego słowa i...
wybacz mi tę rzecz nieprawdopodobną, wybacz — ale ja muszę to słowo powiedzieć: Skończone...
Widzisz, będę szczery.
Ty nie masz wogóle pojęcia o takim smutku, jaki się w biednej piersi mojej wielmoży teraz; ty nie wiesz, że niejedna noc ogrójcowa na męczeńskiej bezsenności minęła, nim
zdobyłem się dzisiaj na to straszne słowo, na ten wyrok śmierci dla ostatniego swego ukochania na ziemi...
Skończone...
skończone złudzenie, że ja swojem własnem jestestwem, poświęceniem każdej myśli swojej, każdego tchnienia własnej duszy w tobie dobro i światło stworzyłem...
Skończone złudzenie...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>