Srokowski Mieczysław - Krew

Krew





1 tu przyjdzie jesień — myślał — obnażą się szkielety tych lip, trzeba będzie pożegnać to wszystko, co się jeszcze więcej pokocha, tych ludzi i tę dziewczynę słoneczną
— wszystko... wszystko... Mgliska otoczą ziemię, wichry zawyją i ruszaj w świat tułaczu — od jasnych chwil precz... nie dla ciebie, precz...
1 szedł z rozdzierającem pożegnaniem w duszy, mrzyła mu w duszy chmurna jesień -
to z dziecinnych lat przybłąkało się echo jakieś, to znów słuchał tego bezlitosnego głosu,
który szeptał w nim ciągle: Nie dla ciebie, nie dla ciebie... przyjdzie jesień, skończy się, odejdziesz precz...
I słuchał... słuchał wichrów jesieni...
— a wokoło kwitło lato, całe w kwiatów zapachu, całe w słońca złocie, młode lato.
OPOWIADANIE KASZTELANOWEJ Wówczas miałem zaledwie lat siedem, a opowiadanie to, blizko stuletniej staruszki kasztelanowej, zostało w mej pamięci i niezatartem piętnem wypisało się
w chłopięcej duszy.
Byliśmy wszyscy zgromadzeni w sali jadalnej starego Tuchanowickiego dworu.
Zjazd roku tego na uroczystość imienin szanownej matrony był liczniejszy niżeli kiedykolwiek, przyciągnęli wszyscy niemal krewni, znajomi, nawet obcy przybyli, by tę jedyną już
żyjącą, uosobioną pamięć przeszłości, na własne oczy oglądać.
Imieniny babci kasztelanowej wypadały 21 listopada, w dzień ofiarowania Matki Boskiej.
— Pamiętam żywo ten huczny obiad, w którym staruszka mimo fenomenalnie sędziwego wieku, przedziwnie przytomna, czerstwa
na ciele i umyśle, rozwijała nieprzebrane skarby nietylko
pamięci ale i dowcipu.
Na drugi dzień po imieninach, goście rozjechali się, zostali tylko najbliżsi krewni, pomiędzy nimi i ja z moim ojcem, bo tego wyraźnie babcia żądała.
Staruszka, jakby przeczuwając, że nie długo już przebywać będzie pomiędzy żyjącymi, niechciała rodziny swojej z Tuchanowic wypuścić, z dnia na dzień odjazd nasz odraczając.
Zostańcie na Andrzeja mówiła.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>